SPOTKANIE Z MISTRZYNIĄ EUROPY - siatkarką DOROTĄ ŚWIENIEWICZ

We wtorek, dnia 12 grudnia 2017r. uczniowie klasy sportowej ze swoimi trenerami mieli okazję uczestniczyć w spotkaniu ze specjalnym gościem świata siatkówki -  z wielokrotną reprezentantką Polski i dwukrotną mistrzynią Europy, Dorotą Świeniewicz. Na spotkanie zaprosił nas zaprzyjaźniony Uczniowski Klub Sportowy "Cisy" z Nałęczowa.

Dorota Anna Świeniewicz (ur. 27 lipca 1972 r.) - polska siatkarka, grająca na pozycji przyjmującej. Od najmłodszych lat mieszkała w Świdnicy i tam w miejscowej "Polonii"   w wieku 10 - 11 lat stawiała pierwsze siatkarskie kroki. Kiedy miała 15 lat została powołanie do pierwszej drużyny Polonii.
W 1993 roku przeniosła się do Stali Bielsko-Biała. Z bielskim zespołem zdobyła swoje pierwsze medale w krajowych rozgrywkach: wicemistrzostwo kraju w 1994 i 1995 roku oraz mistrzostwo Polski w 1996. Trzykrotnie wystąpiła w finale Pucharu Polski, ale nie udało jej się sięgnąć po to trofeum. Po sezonie 1996/1997, w którym stanęła na najniższym stopniu podium w lidze, postanowiła wyjechać do Włoch i tam kontynuować swoją karierę.

Przez kolejnych dziewięć lat reprezentowała Despar Perugia. Z tym klubem w 2003 i 2005 roku zdobyła mistrzostwo Włoch, w 1999, 2003 i 2005 roku puchar Włoch oraz puchar ligi włoskiej rok później. Triumfowała w Pucharze Zdobywców Pucharów w 2000 roku, a cztery lata później zagrała w finale Ligi Mistrzyń. Podczas spotkania nabawiła się poważnej kontuzji, która uniemożliwiła jej dalszą grę. Ale już dwa lata później Despar ze Świeniewicz w składzie okazał się najlepszym zespołem w Europie w finale pokonując RC Cannes.

Dorota reprezentowała Polskę w latach 1991 - 2009, w kadrze narodowej rozegrała 325 spotkań. Zdobyła dla Polski Mistrzostwo Europy w 2003 i 2005 roku. Uznana została za najbardziej wartościową zawodniczką mistrzostw w Chorwacji oraz najlepszą siatkarką Europy 2005 r. Zakończyła karierę w lutym 2012 roku. Od lutego 2013 roku  jest asystentką trenera Jacka Pasińskiego w Sparcie Warszawa.

Pani Dorota Świeniewicz, prezes Fundacji wspierająca  dzieci i młodzież uzdolnioną sportowo została bardzo gorąco przywitana przez zebraną na sali gimnastycznej młodzież. Następnie przedstawiła nam przebieg swojej kariery sportowej, opowiedziała zebranym jak duży wpływ miał sport na jej życie osobiste, zachęcając młodzież do wytrwałej pracy i rozwijania swoich uzdolnień. Wielokrotnie powtarzała, jak ważna w życiu każdego, nawet najmłodszego sportowca jest determinacja, odpowiednia motywacja i wola walki. Podkreślała również, że bez ciężkiej pracy na treningach nie osiągnie się sukcesu. Zachęcała również młodzież do aktywności fizycznej i uprawiania sportu w ogóle, nie tylko siatkówki.

"Najpierw uczęszczałam często na zajęcia, które odbywały się dwa lub trzy razy dziennie. Z czasem uznałam, że zajęcia pochłaniają zbyt wiele mojego wolnego czasu i zaczęłam chodzić na wagary. Wówczas mój trener przyszedł do moich rodziców i opowiedział im o moich nieobecnościach. Skończyły się żarty i odbyła się poważna rozmowa wychowawcza i od tamtej pory chodziłam już regularnie na zajęcia".
Jednak swój charakter przyszła reprezentantka kraju miała dopiero udowodnić. Pierwszy przejaw ogromnego uporu dała po eliminacjach do reprezentacji młodzieżowej.
"Pani trener uznała, że nie mam szans w reprezentacji po testach w Cetniewie. Postanowiłam udowodnić jej, że się myli. Poza zajęciami obowiązkowymi sama chodziłam na salę szkolną. Prosiłam woźnego, żeby mi ją otwierał i ćwiczyłam po kilka godzin dziennie dodatkowo. Dzięki temu po roku znowu zostałam zaproszona na testy i udowodniłam pani trener, jak bardzo się myliła, bo biłam na głowę koleżanki, które rok wcześniej dostały się do kadry.
Bardzo ważne jest, żeby dzieci nie zadowalały się tym co już osiągnęły i nie przestawały się rozwijać, bo właśnie rozwój w tym wieku jest ważny. Na jednym ze spotkań w Legionowie zapytano mnie ile pieniędzy zarobiłam w karierze. Odpowiedziałam, że w trakcie gry w siatkówkę zarabiałam na chleb i masełko, a teraz dorabiam na wędlinkę. To jest błędne myślenie jeśli dziewczyny chcą wygrywać, bo motywuje je do tego zarobek. W głowie powinny mieć przede wszystkim konkretny cel, ale sportowy, nie finansowy. Kiedy zaczną regularnie wygrywać na wielkich imprezach pieniądze same przyjdą."

Młodzież zadawała wiele pytań, na które nasz gość bardzo chętnie udzielał odpowiedzi, mogliśmy również obejrzeć zdobyte przez  nią medale.
W dalszej części spotkania nasza młodzież uczestniczyła w pokazowym treningu prowadzonym przez Mistrzynię Europy oraz rozegrała krótkie spotkanie siatkarskie. Po zakończonych zajęciach pani Dorota wybrała najlepszych zawodników i nagrodziła ich piłkami siatkarskimi z autografem. Taką nagrodę w naszej drużynie otrzymała Wiktoria Śliwa. Na zakończenie spotkania oprócz podziękowań, były pamiątkowe zdjęcia dla wszystkich. Następnie każdy chętny mógł zrobić zdjęcie indywidualne z Panią Dorotą. Nie obyło się bez rozdawania autografów. Na wyróżnienie zasługuje fakt, iż pani Dorota indywidualnie rozmawiała z dwiema naszymi zawodniczkami: Alicją Drańską i Wiktorią Śliwą, którym wręczyła wizytówki i zaproponowała im szkołę średnią i treningi w klubie warszawskim - jest to duże wyróżnienie dla naszych uczennic.
Było to wspaniałe spotkanie z człowiekiem wielkiego formatu i wspaniałego serca. Dziękujemy za spotkanie i wspólnie spędzony wspaniale czas.

Przygotowała Ewa Madejek